Buldog francuski: „nie powinno się tak strasznie chuchać i dmuchać na francuzy”

 Buldog francuski: „nie powinno się tak strasznie chuchać i dmuchać na francuzy”

Nigdy nie zdążyła się żadna poważna sytuacja u mnie w stadzie. Wszystkie moje psy są od maleńkiego socjalizowane, a kiedy wprowadzam nowego psa do stada, robię to z ogromną ostrożnością i poświęcam na to dużo czasu. Nierzadko robię to z pomocą behawiorysty. Co ważne, nie faworyzuję żadnego z psów – powiedziała w rozmowie z NaPsiTemat.pl Marta Kalińska, hodowca psów rasowych z Polskiego Porozumienia Kynologicznego.

Buldog francuski faktycznie pochodzi z Francji? Jakie są korzenie „uwodziciela z nietoperzowymi uszami”?

Buldog francuski raczej nie pochodzi z Francji. To Anglia, a konkretnie buldogi angielskie, które poddano miniaturyzacji stoją za początkami rasy naszych „nietoperków. Do Francji trafiły wraz z tkaczami angielskimi, którzy właśnie we Francji poszukiwali zatrudnienia.

Skąd taka popularność akurat wśród tej rasy na świecie i w Polsce?

Każdy kto choć raz spotkał na swojej drodze buldożka, z pewnością zauważył że są to psiaki przeurocze, sympatyczne i niezwykle przyjacielskie, a dodatkowo o wyśmienitej, niecodziennej urodzie. Słodkie grubaski. Jednak to głównie ich charakter stanowi największą przyczynę popularności buldoga francuskiego. To psy o wielkim sercu, a więź jaka powstaje między buldożkiem, a właścicielem jest bardzo silna. Pierwszy raz zauważyłam psa tej rasy na wystawie w Krakowie, wtedy właśnie się w nich zakochałam.

Hoduje Pani maltańczyki i buldogi francuskie. Psy tych ras są zgodne między sobą i ze swoimi właścicielami? Nie dochodzi do psich sporów?

Nigdy nie zdążyła się żadna poważna sytuacja u mnie w stadzie. Wszystkie moje psy są od maleńkiego socjalizowane, a kiedy wprowadzam nowego psa do stada, robię to z ogromną ostrożnością i poświęcam na to dużo czasu. Nierzadko robię to z pomocą behawiorysty. Co ważne, nie faworyzuję żadnego z psów. Jeden dostaje tyle samo miłości co drugi; odbywamy wspólne spacery czy przeprowadzamy wspólną zabawę. Nawet pielęgnacja mocno uściśla więzi między mną i psami. Wszystkie psy żyją na równej pozycji. Nie mogę pozwolić na to żeby powstała hierarchia stadna. Nie dopuszczam do tego, żeby większy czy starszy dominował nad mniejszym, bo nie wyobrażam sobie jakby 13-kilowy buldog zdominował 3-kilogramowego maltańczyka.

Jak powinien wyglądać i zachowywać się wzorowy buldog francuski, gotowy na pokazy?

Wzorzec rasy buldoga francuskiego opisany jest w klasyfikacji World Kennel Union (grupa 5 nr 5.30), jednak w skrócie nasz buldog to zwarta, muskularna sylwetka, w kształcie kwadratu, dosłownie, duża głowa z szeroko osadzonymi uszami, krótki pysk i ogonek, zadbana błyszcząca sierść. Pies powinien być zdyscyplinowany i opanowany, pozwolić dotknąć się sędziemu, grzecznie stać.

Buldog francuskie je jak przykładowy „francuski piesek”?

Teoretycznie tak. Ogromnie grymasi, ale tylko jak jest sam. W stadzie „francuski piesek” zamienia się w „zjem wszystko i wszystkim” Buldogi też potrafią być łasuchami. Kiedy tylko zauważą, że coś jem, sekunda i są przy mnie, Jako rasa mają bardzo delikatne brzuszki, dlatego warto dobrać odpowiedni pokarm i nie przesadzać z ilością jedzenia, bo buldogi francuskie mają tendencje do tycia. Długo szukałam jednego rodzaju karmy, który przypasuje wszystkim moim psom, bo jak jeden ma inny pokarm to wszyscy chcą to, co ma ten jeden. Na szczęście udało się i od kilku lat psy mają odpowiednią karmę, z której jesteśmy bardzo zadowoleni.

Przed czym warto przestrzec potencjalnych nabywców buldoga francuskiego?

Warto wcześniej sprawdzić hodowlę. Osobiście bardzo długo szukałam tej odpowiedniej i znalazłam hodowlę, a potem szukałam osób, którzy kupili psy z tej konkretnej hodowli. Pytałam, sprawdzałam, dociekałam i stałam się szczęśliwą posiadaczką zdrowego buldoga blue, bez problemów ze skórą, oddychaniem czy psychiką. Uważam też, że nie powinno się tak strasznie chuchać i dmuchać na francuzy jak to wielu hodowców czyni. Gdybym nie pozwalała mojemu psu na chodzenie po schodach nie rozwinął, by sobie mięśni tak jak to miało miejsce. Takich przykładów i błędów hodowlanych można podawać wiele. Niektórzy radzą, żeby nie zabierać buldoga na długie spacery, bo ma krótkie łapki, bo się zmęczy. Moje psy pokonują ze mną czasem 5 kilometrów na spacerze i są szczęśliwe, szczególnie jak jest pogoda jesienna, czyli temperatura odpowiednia dla psów tej rasy. Warto więc do psa podchodzić indywidualnie, a nie szablonowo.

Rozmawiał Robert Wyrostkiewicz – red. nacz. NaPsiTemat.pl

Marta Kalińska jest hodowcą psów rasowych, m.in. buldogów francuskich. Nasz rozmówca zrzeszony jest w Polskim Porozumieniu Kynologicznym. Ciekawostka: jako miłośniczka rasy buldog francuski pani Marta wytatuowała sobie wizerunek buldoga na ręku.

Fot. arch. pryw. Marty Kalińskiej

Robert Wyrostkiewicz

Robert Wyrostkiewicz

Zobacz także